O autorze
Plany zdjęciowe to jej żywioł, Scenografka,która żadnej pracy się nie boi.
Działająca na pograniczach mody,kina, sztuki i teatru.
Tworzy scenografię, propsy i kostiumy do filmów oraz sesji zdjęciowych.
Odpowiedzialna min. za kreacje scenograficzne teledysków: Moniki Brodki, Kasi Nosowskiej, Myslovitz.
Studiowała Intermedia w poznańskiej Akademii sztuk Pięknych. Współpracowała z Vogue Hommes Japan oraz większością polskich magazynów. Wyznawczyni Gondryzmu, uzależniona od nieśmiertelnego Felliniego i dzikości Pipilotti Rist.

Papierowe Małżeństwo

Tim Gutt, Big Fish, Little Fish
Tim Gutt, Big Fish, Little Fish
Zdaje się, że jest to jedyna forma mariażu, pod którą bez obaw w asyście druhen z nożycami w ręku, mogłabym się podpisać. I bynajmniej nie chodzi tu o egzotyczne związki partnersko - tymczasowe z przystojnym mężczyzną z Nigerii bądź uroczym chłopakiem z Wietnamu. A o prawdziwą miłość i uwielbienie, do grobowej deski z bardzo atrakcyjną materią, która Papier się zowie.

Carta papirea, odwadniany, prasowany, suszony i gładzony. Papier biblijny, gazetowy, afiszowy, mapowy, offsetowy, lotniczy, książkowy, kopertowy, ozdobny, ścierny, milimetrowy, kredowy, barwiony. Bywa ostry, lecz daje się prowadzić. Czasem szorstki, czasem delikatny jak mgiełka. Wagi ciężkiej lub piórkowej, możesz nosić go na rękach. Bywa, że połyskuje niczym naoliwiona skóra. Lista długa, litania, tekst przysięgi, serce bije, puls narasta w głowie migocze. Z ust mi się wyrywa- Kocham Papier. Jego fakturę, zapach wibrujący ze świeżo otwartej gazety ale i też głęboką, oleistą woń kartek starego tomu.



Poniżej fragment sesji dla magazynu Kikmora, w której to karty starej powieści oraz ilustracje z zielników, stały się moją inspiracją do stworzenia magicznych ' pop up book'.


Oraz moja kolejna próba zmierzenia się z materią starych atlasów botanicznych.


Kiedy myślę o tej miłości, to cieszę się również, że przyszło mi spędzić dzieciństwo w latach 80-tych, w których to papier w różnych rejonach moje egzystencji gościł. Zeszyty, książki, obłożone w szary papier, kanapki do szkoły w lekko natłuszczonej bibule. Listy miłosne wyskrobane na pachnącej papeterii. Pamiętniki niczym papierowe sejfy, skrywające dziecięce tajemnice. Pierwsze origami na zajęciach zet -petu. Teatrzyki cieni, szopki świąteczne z kartonowo - pokracznym Jezuskiem, laurki, wydzieranki i kolaże. Papierowe statki, jachty i tankowce puszczane podczas morskich podróży w wannie. Na kreacjach balikowych z barwionej bibuły i koronie z papierków po czekoladzie, kończąc. Zatem naturalnym się stało, iż miłość ta wielka i z roku na rok coraz bardziej kwitnie.

Wyobraźmy sobie świat w którym nic się nie tłucze, nie łamie...


Świat sztuki i mody już dawno ów materiał sobie przywłaszczył, czyniąc z niego niekiedy arcy mistrzowskie rozwiązania. Świadectwem tego mogą być niezliczone realizacje, konkursy, pokazy mody, w których to papier czyni się materią nadrzędną. Ciekawostką może być projekt scenografii, realizowany prze samego Franka Gherego dla opery Don Giovanni Mozarta, filharmonia LA w reżyserii Christophera Aldena. Przepiękny krajobraz, z nieskończoną ilością wypukłość i załamań, niczym dryfujące bryły lodowe. Całkowicie wykonany z papieru. Dodam również, iż kostiumy do wspominanej opery zaprojektowały siostry Rodarte.


Z tego pozornie prostego materiału można wyczarować prawie wszystko. Zachowuje się podobnie jak tkanina, przybiera niesamowitą formę, ma ogromną plastyczność, daje duże pole manewru.Nie wspominając o kosztach, które często bywają prawie zerowe. Podstawowym narzędziem do jego obróbki, staje się nasza fantazja i cierpliwość.


Jednym z ciekawszych projektów w którym przyszło mi uczestniczyć, jest klip Brodki, "Krzyżówka Dnia". Animowany poklatkowo, aż kipi od przeróżnych form papieru i jego pochodnych kartonów. Kreując wokół głowy artystki, fantazyjne światy. Inspiracją do powstania tego wideo była twórczość mojego idola, Michela Gondry'ego.


Klip Brodki tutaj
Innym klipem w którym udało mi się przemycić twory papierowe, w postaci instrumentów jest Myslovitz z piosenką "Ukryte".


Klip Myslovitz tutaj

Kocham papier, miłość ma dozgonna nie umiem bez niego żyć, tak jak nie umiem czytać dłuższych tekstów w internecie, stąd pewnie ta notatka taka krótka. Newsy, komentarze, małe pogaduchy na forach -owszem. Powieści, eposy, nie da rady wirtualnie- musi być papier.

I przyznam się szczerze, „musi być papier” takie były moje słowa, kiedy to otrzymałam po raz pierwszy propozycję zrealizowania scenografii dla Vogue Hommes Japan. Bo trudno było mi sobie wyobrazić, by w tak ważnym dla mnie momencie tę miłość, zdradzić.
Fragment poniżej.


Trwa ładowanie komentarzy...